05:58

Za co kocham Wrocław?

To nie ja wybrałam Wrocław, to Wrocław wybrał mnie. Czasami zastanawiam się, jak to by było, gdybym została w Krakowie, zdecydowała się zamieszkać w Poznaniu... Czasami, zwłaszcza jesienią, zazdroszczę mieszkańcom Wysp Kanaryjskich i rozważam spakowanie się i ucieczkę w cieplejsze rejony ;) Mimo to, właściwie z Wrocławiem chciałabym związać swoją przyszłość. Co mnie ujęło w tym mieście?

Za co kocham Wrocław?

Za rynek i Świdnicką 

Lubię rynek w tygodniu, kiedy jest tam spokojniej, i wieczorami oraz w weekendy, kiedy tętni on życiem, jest pełen ludzi, rozbrzmiewa muzyką i śmiechem, można podziwiać występy uliczne. 
Uwielbiam kolorowe kamieniczki: 




Kamienica, w której mieści się Muzeum Pana Tadeusza


Widok na kamieniczki od strony Rynku, „Jaś” z lewej

Kamieniczki: Jaś i moja imienniczka Małgosia ;) 


Ratusz 
Ratusz z innej strony 


Jarmark Bożonarodzeniowy 

Można tu czasami spotkać pandę... 


... i umówić ze znajomymi pod Pręgierzem.

Za Ostrów Tumski

Na Ostrowie Tumskim możemy podziwiać m.in. katedrę pw. Jana Chrzciciela, Most Tumski, na którym zakochani zawieszają kłódki, Muzeum Archidiecezjalne, kościół pw. św. Idziego. To idealne miejsce na przyjemny spacer, można też przepłynąć się łódką po Odrze. Więcej o Ostrowie możecie przeczytać tutaj.



Obok Mostu Tumskiego

Kolegiata św. Krzyża i św. Bartłomieja 

Za Halę Stulecia i okolice

Okolice Hali Stulecia są idealne na weekendowy relaks. W Hali Stulecia odbywają się różne targi i koncerty, a przed nią, obok iglicy, często stacjonują food trucki. Jeśli nie lubimy tłumów, możemy zaszyć się w Parku Szczytnickim lub w Ogrodzie Japońskim. Polecam również pokazy fontanny multimedialnej. 

Hala Stulecia 


Pokaz Fontanny Multimedialnej 

Za rzeźby (w tym krasnale)

Być może już wiecie, że Wrocław licznie zamieszkują krasnale. Pierwsze rzeźby pojawiły się we Wrocławiu w 2005 roku, jest ich ponad 300, a ich populacja ciągle się rozrasta ;) Wyprawa ich śladem lub po prostu przypadkowe napotykanie kolejnych podczas spaceru może być fajną atrakcją, nie tylko dla dzieci. 

Krasnoludki mają nawet swoje banki 

Więziennik odbywający swoją karę na ul. Więziennej

Krasnoludki sprzed ratusza

Misiek bada bramę do krainy krasnali






Zainteresowanych historią krasnali zapraszam tutaj, a pod tym linkiem znajdziecie sylwetki i zdjęcia poszczególnych skrzatów. 
Inne rzeźby i instalacje, które lubię, to Krzesło, Pociąg i Pomnik Anonimowego przechodnia

2017 Pociąg do nieba we Wrocławiu

Krzesło ul. Rzeźnicza


Pomnik anonimowego przechodnia


Za parki i zieleń

We Wrocławiu jest sporo parków i terenów zielonych, gdzie można zrelaksować się i odetchnąć nieco od zgiełku dużego miasta. Moje ulubione to niewielki, ale urokliwy Park Stanisława Tołpy, niedaleko którego mieszkałam przez ponad 2 lata, oraz Park Szczytnicki. 



Park Tołpy 


 Park Szczytnicki

Na spacer z psem lub na rower można się wybrać również na wały nad Odrą: 




Za ofertę kulturalną

We Wrocławiu zachwyciło mnie bogactwo wydarzeń kulturalnych. Jest z czego wybierać: Opera Wrocławska, Teatr Muzyczny Capitol, Kino Nowe Horyzonty, Teatr Współczesny, Impart, Muzeum Współczesne i Muzeum Narodowe to tylko niektóre z miejsc godnych polecenia. 


Opera Wrocławska 

Wystawa "Pikseloza" w Muzeum Współczesnym 

Muzeum Narodowe (po lewej) z zewnątrz...


... i w środku. 


Muzeum Pana Tadeusza

Nie odwiedziłam jeszcze wszystkich atrakcji turystycznych Wrocławia, którymi jestem zainteresowana. Na mojej liście są między innymi Centrum Historii Zajezdnia i Hydropolis, do których mam nadzieję zajrzeć jesienią. 

Za niezwykłe miejsca i zakątki 

Fragment muralu w Przejściu Słodowym 

Prym wiedzie Nadodrze, dzielnica pełna pracowni artystycznych, zakładów rzemieślniczych, galerii, klimatycznych kawiarni i restauracji oraz murali. Tutaj też znajduje się Hex, wymarzone miejsce dla miłośników planszówek: 


Bardzo lubię też Dzielnicę Czterech Świątyń. Rynek i jego najbliższe okolice również nie zawodzą, jeśli chodzi o miejsca z niesamowitą atmosferą, kawiarnie, herbaciarnie etc. 

Do tego miejsca możemy trafić w Placu Solnego 

Plac Uniwersytecki 



Za dostępność (prawie) wszystkiego

Chcesz iść na fitness, do kina, do klubu, do centrum handlowego? Na basen, ściankę wspinaczkową, do parku trampolin lub escape roomu? Przejechać się zabytkowym tramwajem? Żaden problem! Zdaję sobie sprawę, że ten punkt można odnieść również do innych dużych miast w Polsce, ale Wrocław od nich nie odstaje.  

Parę słów na marginesie

Nie znam Wrocławia tak dobrze, jakby bym chciała, zamierzam poszerzać wiedzę czytając i wybrać się na spacer po Wrocławiu z aparatem. Inną okazją do poznania miasta, z której zamierzam znowu skorzystać, są Free Walking Tours i inne spacery z przewodnikiem. Wrocław nieprędko mi się znudzi :)

Dworzec Główny 

Łyżka dziegciu... 

Nie lubię Wrocławia za wysokie ceny wynajmu i kupna mieszkań, często nieadekwatne do standardu, metrażu i lokalizacji. Brakuje mi restauracji serwujących smaczną kuchnią hiszpańską i niektóre dania japońskie (zazdroszczę Krakowowi i Warszawie makaronu udon i Katowicom okonomiyaki!). Czuję też pewien przesyt, jeśli chodzi o centra handlowe. Czasami miasto mnie przytłacza, chciałabym rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, ale nie zmienia to faktu, że Wrocław zajmuje ważne miejsce w moim sercu. 


Zdaję sobie sprawę, że jakość niektórych prezentowanych tu zdjęć pozostawia sporo do życzenia, mimo to (a może właśnie dlatego) zachęcam wszystkich do odwiedzenia Wrocławia i zobaczenia wszystkiego na własne oczy ;) Może zakochacie się tak, jak ja?

Jeśli podobał Wam się wpis, zachęcam do polubienia strony bloga na FB. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 . , Blogger