02:22

Plany podróżnicze: 3 x B, Polska i rajskie wyspy.

Ten deszczowy dzień we Wrocławiu spędziłam układając w myślach plany podróżnicze. Oto, co wymyśliłam :)




W tym roku ze względu na zaskakująco szybko znalezioną pracę dodatkową (z językami obcymi) prawdopodobnie niemal całe wakacje spędzę we Wrocławiu, więc z podróżami będę musiała nieco poczekać. W 2015 roku zbierałam na Japonię i poza kilkodniowymi lub weekendowymi wypadami oraz krótkimi wizytami w domu nigdzie nie wyjeżdżałam. Za to jeśli wszystko się uda, a zdrowie i finanse pozwolą, to w tym roku będę cztery razy zagranicą.

3 x miasta na B

Berlin


Nigdy nie byłam w Niemczech, mimo że mieszkam stosunkowo blisko granicy. Na pierwszą wizytę w tym kraju wybrałam (mało oryginalnie) Berlin, z dwóch powodów. Po pierwsze, w tamtejszej bibliotece Iberoamerikanischer Institut dostępne są książki, które powinny przydać mi się do pisania pracy magisterskiej. Na miejscu w ogóle nie mam materiałów i magisterka leży odłogiem od paru miesięcy ;) Po drugie, do stolicy Niemiec łatwo dojechać z Wrocławia Polskim Busem. Na mojej liście "do zobaczenia" póki co znajdują się: Bundestag, Brama Brandenburska, pomniki: Muru Berlińskiego i Holokaustu, Wyspa Muzeów. Poczytam więcej o Berlinie i będę wdzięczna za wszelkie rekomendacje! 


Bergamo


Kilka tygodni temu maniakalnie przeglądałam wyszukiwarki lotów takie jak SkyScanner czy strony typu Wakacyjni Piraci. Natrafiłam na dość tani lot do Bergamo na październik... i przepadłam.. To był impuls: oczarowały mnie zdjęcia Bergamo, natomiast o samym mieście wiem jeszcze niewiele. Nocleg już zarezerwowany, w październiku robimy sobie przedłużony weekend we Włoszech :) Byłam w tym kraju już raz wiele lat temu na wycieczce objazdowej. Mam nadzieję, że uda mi się dogadać po włosku w podstawowych sprawach takich jak np. zamawianie jedzenia


Barcelona


Do Barcelony chciałam wybrać się już dwa lata temu podczas pobytu na Erasmusie w Hiszpanii, ale okazało się, że bilety lotnicze z mojej miejscowości w Andaluzji są droższe, niż te z Wrocławia ;) Wstępnie chciałabym polecieć tam w pierwszej połowie przyszłego roku. Sagrada Familia, Park Guell... czekajcie na mnie! 

Można by tutaj dopisać również Budapeszt, do którego chciałam pojechać sama kilka lat temu i nocować na Couchsurfingu. Niestety, stchórzyłam. Może uda się w drugiej połowie przyszłego roku. 

Polska 

Zdałam sobie sprawę, że sporo jeżdżę po Europie, ostatnio dotarłam również do Azji, a nie byłam jeszcze w wielu pięknych i interesujących miejscach w Polsce. Przyszły weekend spędzę w Łodzi, poza tym chciałabym odwiedzić: 

  • miasta : Lublin, Poznań, Zamość, Gdańsk, Jelenia Góra, Warszawa
  • twierdze i zamki: Malbork, Moszna, Książ, Kłodzko
  • park miniatur w Kowarach 
I zobaczyć więcej polskiej natury. Dawno nie byłam w górach, nad morzem zaledwie na kilka dni i to w typowo turystycznej miejscowości. Kuszą mnie Dolina Baryczy, Ślęża, Mazury, Bieszczady, różne parki krajobrazowe... Do tych dwóch pierwszych miejsc mam nadzieję uda się wybrać wkrótce, bo są niedaleko Wrocławia, i zabrać ze sobą psa :) Jeśli możecie polecić jakieś inne "psiolubne", ciekawe miejsca niezbyt oddalone od Wrocławia albo z dość łatwym dojazdem np. pociągiem, to będę wdzięczna! Cała lista stanowi plan na wiele miesięcy i będzie nieustannie uzupełniana, jestem otwarta na rekomendacje! 

Wyspy 

A co z tymi wyspami? Na razie nie wymarzona japońska Okinawa, ale za to jeśli się uda, Wyspy Kanaryjskie w listopadzie tego roku lub na początku przyszłego. A to wszystko dzięki uprzejmości poznanej na wymianie studenckiej koleżanki, która swojego kolejnego Erasmusa spędzi na Teneryfie, oraz przyjaciółki, która od jakiegoś czasu mieszka na Gran Canarii.



Mam nadzieję, że plan dojdzie do skutku i tym razem uda mi się odwiedzić więcej, niż miasto Las Palmas, trochę pojeździć i lepiej odkryć wyspy... 

To by było na tyle, wracam do pracy. Planujecie podróże do jakichś ciekawych miejsc? Pochwalcie się! 

10 komentarzy:

  1. Ja bardzo chciałabym jeździć po świecie, ale pojawiają się 2 przeszkody - ta mniej ważna czyli pieniądze, bo buduje dom z rodzicami. Ta druga, większa - nie mam z kim się wybrać, a nie lubię samotnych podróży. Ale może uda sie z pracy zorganizować wycieczkę do Toskanii w przyszłe wakacje! *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, niestety coś za coś, własny dom to coś wspaniałego! Możemy się umówić na jakiś wspólny wyjazd :) I trzymam kciuki za wycieczkę do Toskanii, słyszałam, że jest tam przepięknie!

      Usuń
  2. Mocno rozbudowane plany! Barcelona jest tak piękna, że jej najbardziej zazdroszczę. I fajny plan za zwiedzanie Polski. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, zobaczymy ile z nich uda się zrealizować :) Z Barceloną mogę poczekać na Ciebie, podobnie jak ze zwiedzaniem Polski, jak już wrócicie na łono ojczyzny to zapraszam na wspólne podróże :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie, że nie wszyscy podążają za modą i odwiedzają tylko znane miejsca :)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, poza Bergamo to chyba te miejsca są bardziej znane :) Również serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  4. Podoba mi się Twój plan :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :) Zaraz zajrzę do Ciebie, również pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ojejku Erasmus w Hiszpanii to musi być przeżycie! Ja bym chętnie spędziła Erasmusa jeszcze na Sycylii. Taka wycieczka do Niemiec po książki bardzo ambitna, ja chyba nie mam aż tyle ambicji w sobie. ;D Życzę powodzenia w pisaniu pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, uwielbiam Twojego bloga. U mnie nadal roboczo, na blogspocie i bez Disqusa, tym bardziej mi miło, że wpadłaś i skomentowałaś.
      Erasmus w Hiszpanii był super, ale bycie w związku na odległość ciut mi go utrudniło. Niestety, z tą wyprawą to nie ambicja a konieczność, zachciało mi się pisać o Peru ;) Praca na razie leży i kwiczy, tym bardziej dziękuję za życzenia powodzenia! :)

      Usuń

Copyright © 2016 Przez okulary , Blogger