13:46

Druga wyprawa do Japonii

Druga wyprawa do Japonii
Zapiski z kwietniowej wyprawy do Japonii :) 

02:09

Podsumowanie 2018

Rok 2018 był dużo skromniejszy niż 2017 pod względem kulturalnym i podróżnicznym ze względu na problemy zdrowotne, które zdominowały 3 miesiące z mojego życia. Mimo to, sporo udało się zrobić i doświadczyć. Czas na podsumowanie roku 2018 - lepiej późno, niż wcale! 

02:03

Wielkie newsy i plany

Wielkie newsy i plany
Co przyniosła nam jesień 2018? 

04:35

Tu i teraz jesienią

Parę słów o tym, co ostatnio się u mnie działo, i kilka zdjęć. 

05:04

Języki obce: plany i polecane linki

Języki obce: plany i polecane linki
Opisuję mój powrót do uczenia się języków obcych i dzielę się odnośnikami do polecanych przeze mnie stron. Zapraszam!

02:43

Wycieczka do Japonii: nasza trasa

Wycieczka do Japonii: nasza trasa
Wiele osób marzy o wyjeździe do Japonii, ale nie jest pewne, jak się za to zabrać. Dlatego dzisiaj chciałabym opowiedzieć, gdzie byliśmy w Kraju Kwitnącej Wiśni i co robiliśmy, zaznaczając oczywiście, że to nie jest jakiś wzorcowy plan... Nie wszystko się udało, można w tym samym czasie zobaczyć więcej miejsc lub zostać tylko w jednym mieście i dogłębnie je odkrywać. Można sobie odpuścić np. świątynie, jeśli nas nie kręcą, i ruszyć szlakiem tego, co naprawdę nas interesuje... Japonia ma mnóstwo do zaoferowania i na pewno znajdziemy coś dla siebie. Bez dalszych zbędnych wstępów przedstawiam naszą trasę z marca/kwietnia 2016. 

05:12

Słowo-drogowskaz na 2018

Słowo-drogowskaz na 2018
Bez zbędnych wstępów, garść przemyśleń na 2018, pod znakiem pewnego słowa... 

11:59

Podsumowanie 2017

Podsumowanie 2017
Czas na dość krótkie, acz treściwe podsumowanie 2017!

10:53

Jesienne tu i teraz #2

Jesienne tu i teraz #2
Listopad już za nami, zapraszam na kolejną porcję podsumowania wyjątkowo fajnej jesieni :)

05:46

7 rzeczy, które spodobały mi się w Japonii

7 rzeczy, które spodobały mi się w Japonii
Jakiś czas temu pisałam już o tym, co mnie zaskoczyło w Japonii, teraz przyszła pora na rzeczy, które mi się mi się podobały. Zaznaczam, że będzie to post napisany z perspektywy turystki, która wyjechała mając jakąś ogólną wiedzę i spędziła tam zaledwie 3 tygodnie. Nie jestem też zwolenniczką idealizowania Japonii: nie ma miejsc doskonałych, a Japonia ma swoje zalety i wady jak każdy inny kraj. Dziś jednak zajmiemy się tym, co atrakcyjne i przyjazne. Do dzieła! 


02:50

Jesienne tu i teraz

Jesienne tu i teraz
O tym, jak staram się nie dać jesiennej chandrze.



06:52

Języki nieobce + garść linków

Języki nieobce + garść linków
Gdyby porównać moje doświadczenia z językami obcymi do relacji z ludźmi, to: 
  • japoński byłby pierwszą młodzieńczą miłością, którą po latach wspomina się z nostalgią
  • hiszpański byłby zaaranżowanym małżeństwem, w którym po jakimś czasie zrodziło się uczucie 
  • angielski to bliski znajomy, z którym od dawna utrzymuję kontakt
  • włoski i portugalski to przelotne romanse, po których zostaliśmy "tylko przyjaciółmi" 
  • a niemiecki... cóż, niemiecki to taki kolega, z którym chodziło się kilka lat do tej samej klasy, ale zamieniło zaledwie parę słów, a potem po jakimś czasie od zakończenia szkoły się o nim zapomniało...

05:58

Za co kocham Wrocław?

Za co kocham Wrocław?
To nie ja wybrałam Wrocław, to Wrocław wybrał mnie. Czasami zastanawiam się, jak to by było, gdybym została w Krakowie, zdecydowała się zamieszkać w Poznaniu... Czasami, zwłaszcza jesienią, zazdroszczę mieszkańcom Wysp Kanaryjskich i rozważam spakowanie się i ucieczkę w cieplejsze rejony ;) Mimo to, właściwie z Wrocławiem chciałabym związać swoją przyszłość. Co mnie ujęło w tym mieście?

Za co kocham Wrocław?

Za rynek i Świdnicką 

Lubię rynek w tygodniu, kiedy jest tam spokojniej, i wieczorami oraz w weekendy, kiedy tętni on życiem, jest pełen ludzi, rozbrzmiewa muzyką i śmiechem, można podziwiać występy uliczne. 
Uwielbiam kolorowe kamieniczki: 




Kamienica, w której mieści się Muzeum Pana Tadeusza


Widok na kamieniczki od strony Rynku, „Jaś” z lewej

Kamieniczki: Jaś i moja imienniczka Małgosia


Ratusz 

Ratusz z innej strony 


Jarmark Bożonarodzeniowy 

Można tu czasami spotkać pandę... 


... i umówić ze znajomymi pod Pręgierzem.

Za Ostrów Tumski

Na Ostrowie Tumskim możemy podziwiać m.in. katedrę pw. Jana Chrzciciela, Most Tumski, na którym zakochani zawieszają kłódki, Muzeum Archidiecezjalne, kościół pw. św. Idziego. To idealne miejsce na przyjemny spacer, można też przepłynąć się łódką po Odrze. Więcej o Ostrowie możecie przeczytać tutaj.



Obok Mostu Tumskiego

Kolegiata św. Krzyża i św. Bartłomieja 

Za Halę Stulecia i okolice

Okolice Hali Stulecia są idealne na weekendowy relaks. W Hali Stulecia odbywają się różne targi i koncerty, a przed nią, obok iglicy, często stacjonują food trucki. Jeśli nie lubimy tłumów, możemy zaszyć się w Parku Szczytnickim lub w Ogrodzie Japońskim. Polecam również pokazy fontanny multimedialnej. 

Hala Stulecia 


Pokaz Fontanny Multimedialnej 

Za rzeźby (w tym krasnale)

Być może już wiecie, że Wrocław licznie zamieszkują krasnale. Pierwsze rzeźby pojawiły się we Wrocławiu w 2005 roku, jest ich ponad 300, a ich populacja ciągle się rozrasta ;) Wyprawa ich śladem lub po prostu przypadkowe napotykanie kolejnych podczas spaceru może być fajną atrakcją, nie tylko dla dzieci. 

Krasnoludki mają nawet swoje banki 

Więziennik odbywający swoją karę na ul. Więziennej

Krasnoludki sprzed ratusza

Misiek bada bramę do krainy krasnali






Zainteresowanych historią krasnali zapraszam tutaj, a pod tym linkiem znajdziecie sylwetki i zdjęcia poszczególnych skrzatów. 
Inne rzeźby i instalacje, które lubię, to Krzesło, Pociąg i Pomnik Anonimowego przechodnia

2017 Pociąg do nieba we Wrocławiu

Krzesło ul. Rzeźnicza


Pomnik anonimowego przechodnia

Za parki i zieleń

We Wrocławiu jest sporo parków i terenów zielonych, gdzie można zrelaksować się i odetchnąć nieco od zgiełku dużego miasta. Moje ulubione to niewielki, ale urokliwy Park Stanisława Tołpy, niedaleko którego mieszkałam przez ponad 2 lata, oraz Park Szczytnicki. 



Park Tołpy 


 Park Szczytnicki

Na spacer z psem lub na rower można się wybrać również na wały nad Odrą: 




Za ofertę kulturalną

We Wrocławiu zachwyciło mnie bogactwo wydarzeń kulturalnych. Jest z czego wybierać: Opera Wrocławska, Teatr Muzyczny Capitol, Kino Nowe Horyzonty, Teatr Współczesny, Impart, Muzeum Współczesne i Muzeum Narodowe to tylko niektóre z miejsc godnych polecenia. 


Opera Wrocławska 

Wystawa "Pikseloza" w Muzeum Współczesnym 

Muzeum Narodowe (po lewej) z zewnątrz...


... i w środku. 


Muzeum Pana Tadeusza

Nie odwiedziłam jeszcze wszystkich atrakcji turystycznych Wrocławia, którymi jestem zainteresowana. Na mojej liście są między innymi Centrum Historii Zajezdnia i Hydropolis, do których mam nadzieję zajrzeć jesienią. 

Za niezwykłe miejsca i zakątki 

Fragment muralu w Przejściu Słodowym 

Prym wiedzie Nadodrze, dzielnica pełna pracowni artystycznych, zakładów rzemieślniczych, galerii, klimatycznych kawiarni i restauracji oraz murali. Tutaj też znajduje się Hex, wymarzone miejsce dla miłośników planszówek: 


Bardzo lubię też Dzielnicę Czterech Świątyń. Rynek i jego najbliższe okolice również nie zawodzą, jeśli chodzi o miejsca z niesamowitą atmosferą, kawiarnie, herbaciarnie etc. 

Do tego miejsca możemy trafić w Placu Solnego 

Plac Uniwersytecki 



Za dostępność (prawie) wszystkiego

Chcesz iść na fitness, do kina, do klubu, do centrum handlowego? Na basen, ściankę wspinaczkową, do parku trampolin lub escape roomu? Przejechać się zabytkowym tramwajem? Żaden problem! Zdaję sobie sprawę, że ten punkt można odnieść również do innych dużych miast w Polsce, ale Wrocław od nich nie odstaje.  

Parę słów na marginesie

Nie znam Wrocławia tak dobrze, jakby bym chciała, zamierzam poszerzać wiedzę czytając i wybrać się na spacer po Wrocławiu z aparatem. Inną okazją do poznania miasta, z której zamierzam znowu skorzystać, są Free Walking Tours i inne spacery z przewodnikiem. Wrocław nieprędko mi się znudzi :)

Dworzec Główny 

Łyżka dziegciu... 

Nie lubię Wrocławia za wysokie ceny wynajmu i kupna mieszkań, często nieadekwatne do standardu, metrażu i lokalizacji. Brakuje mi restauracji serwujących smaczną kuchnią hiszpańską i niektóre dania japońskie (zazdroszczę Krakowowi i Warszawie makaronu udon i Katowicom okonomiyaki!). Czuję też pewien przesyt, jeśli chodzi o centra handlowe. Czasami miasto mnie przytłacza, chciałabym rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, ale nie zmienia to faktu, że Wrocław zajmuje ważne miejsce w moim sercu. 

Zdaję sobie sprawę, że jakość niektórych prezentowanych tu zdjęć pozostawia sporo do życzenia, mimo to (a może właśnie dlatego) zachęcam wszystkich do odwiedzenia Wrocławia i zobaczenia wszystkiego na własne oczy ;) Może zakochacie się tak, jak ja?

Jeśli podobał Wam się wpis, zachęcam do polubienia strony bloga na FB. 

08:02

Podróżować inaczej. Marzenia i plany

Podróżować inaczej. Marzenia i plany
Dotąd trochę jeździłam po świecie, ale głównie w ramach zorganizowanych wycieczek. Wyprawa do Japonii była pierwszą podróżą, którą zorganizowałam samodzielnie i to do niej najczęściej będę nawiązywać w tym wpisie.  Lubię podróżować, parę miejsc na świecie już odwiedziłam i chciałabym podróżować niekoniecznie częściej, ale na pewno trochę inaczej niż dotychczas. Jak i dokąd? 

01:48

(Nie)wakacyjnie #1: miejsca, wydarzenia, plany

(Nie)wakacyjnie #1: miejsca, wydarzenia, plany
Początek tego roku był dla mnie powrotem do najgorszej wersji samej siebie. Teraz zaczęłam pracę (stąd tytuł: "niewakacyjnie"), czuję się okej i odczuwam wdzięczność za zdrowie i możliwości, jakie dostałam od losu. 
Oto podsumowanie czerwca i lipca oraz priorytety na najbliższe miesiące. 

02:22

Plany podróżnicze: 3 x B, Polska i rajskie wyspy.

Plany podróżnicze: 3 x B, Polska i rajskie wyspy.
Ten deszczowy dzień we Wrocławiu spędziłam układając w myślach plany podróżnicze. Oto, co wymyśliłam :)


15:09

Japonia 2016: z wizytą w gorących źródłach

Japonia 2016: z wizytą w gorących źródłach
Kąpiel w gorących źródłach (jap. 温泉, onsen), bardzo licznych w Japonii ze względu na dużą aktywność wulkaniczną, była z jedną rzeczy, których koniecznie chciałam doświadczyć podczas pobytu w tym kraju. Istnieją różne typy gorących źródeł w zależności od rozpuszczonych w nich minerałów. Przyznam, że nie wiem, do której kategorii należał onsen odwiedzony przez nas, ale na pewno pomógł się zrelaksować po długim podróżowaniu. Zapraszam do Hakone! 

15:34

Japonia 2016: Hiroszima (fotorelacja)

Japonia 2016: Hiroszima (fotorelacja)
Hiroszima. Pierwsze skojarzenie związane z tym miastem zapewne będą wspólne dla większości z nas: zrzucenie bomby atomowej 6 sierpnia 1945 roku. Choć echo tragedii przebrzmiewa w Parku i Muzeum Pokoju, nie były to jedyne obiekty, które odwiedziliśmy w Hiroszimie, podobnie jak smutek nie był jedynym uczuciem, którego tam doświadczyliśmy. 
Tym razem będą przeważały zdjęcia. Zapraszam do czytania i oglądania!

13:27

7 rzeczy, które mnie (nie) zaskoczyły w Japonii

7 rzeczy, które mnie (nie) zaskoczyły w Japonii
Japonia to kraj, wokół którego narosło mnóstwo mitów. Media lubią kreować ją na dziwaczną i perwersyjną, ukazując jednostkowe przypadki i trendy znane niewielkiemu wycinkowi społeczności jako coś powszechnego. Jednym z najlepszych (a może raczej "najgorszych"?) przykładów jest program "Szalone Tokio", wyświetlany jakiś czas temu w naszej telewizji. Jaka Japonia jest naprawdę? 

16:02

Japonia (nareszcie). Lot i Tokio: Shinjuku

Japonia (nareszcie). Lot i Tokio: Shinjuku
Trochę nie dociera do mnie, że tydzień temu o tej porze byliśmy na innym kontynencie. Japonia wydaje mi się teraz odległa niczym sen, więc najwyższy czas napisać coś o wyprawie, zanim jeszcze więcej szczegółów uleci mi z pamięci. Zapraszam do Tokio!
Copyright © 2016 . , Blogger